Dużej dawki czarnego humoru dostarczyli publiczności aktorzy teatru "Święty spokój" w Rudkach. Komedia o intrygującym tytule "Mąż zmarł, ale już mu lepiej" to ciąg absurdalnych wydarzeń, śmieszą i zaskakują. Na premierze spektaklu był Dawid Skowroński.

Żona uśmierca męża. Ten zmartwychwstaje. Grabarz mierzący zmarłego i pielęgniarka podkochująca się w lekarzu... "Mąż zmarł, ale już mu lepiej" to słodko-gorzka komedia obyczajowa oparta na scenariuszu Izabeli Degórskiej. Sztukę zaprezentowali aktorzy-amatorzy z teatru "Święty Spokój" w Rudkach. - Chcemy dawać szczęście, radość naszym przyjaciołom, rodzinom, stąd też właśnie ta sztuka. A jakie drugie dno? Po prostu bawmy się, cieszmy się, bo życie jest krótkie - mówi Agnieszka Lewndowska, jedna z aktorek w spektaklu.

Widownia pękała nie tylko w szwach, ale przede wszystkim ze śmiechu. Bo aktorzy, mimo, że nie są profesjonalistami, stanęli na wysokości zadania.

Kolejny występ w maju. Podczas spektaklu będą zbierane pieniądze dla chorej Gabrysi z Kielc.

Zobacz materiał Dawida Skowrońskiego.