Niższy czynsz szpitala, wyższe pensje pielęgniarek

2017-05-31  |  Jędrzejów: Podwyżki dla pielęgniarek
UDOSTĘPNIJ:
Niższy czynsz szpitala, wyższe pensje pielęgniarek
Pielęgniarki z Jędrzejowa dostaną podwyżki - tak zadecydowali radni powiatu. Podczas dzisiejszej sesji zagłosowali za obniżeniem czynszu dla dzierżawcy szpitala. Pod warunkiem, że zaoszczędzone pieniądze trafią do kieszeni białego personelu. Władze szpitala zobowiązały się go spełnić.

Szpital w Jędrzejowie dzierżawi spółka Artmedic. Rocznie wpłaca do kasy powiatu 700 tysięcy złotych. Teraz czynsz ma być niższy - o 300 tysięcy. Zaoszczędzone pieniądze trafią do kieszeni pielęgniarek i położnych. - Żeby rozwiązać ten problem dla dobra szpitala, dla dobra pracowników, dla dobra jednostki, a w ostatecznym rozrachunku dla pacjentów – argumentuje Edmund Kaczmarek, starosta jędrzejowski.

Ale pielęgniarki też miały swoje warunki - groziły wypowiedzeniami z pracy w razie braku podwyżek. Teraz sytuacja się zmieniła. - O nas, bez nas, po prostu to wszystko się odbyło. No wdzięczni jesteśmy, że chociaż coś dostaniemy, jakiekolwiek pieniądze – mówi Małgorzata Jankiewicz, przewodnicząca OZZPiP w Jędrzejowie.

Biały personel czeka jednak na szczegóły. - Nie zostałyśmy, jako grupa zawodowa poinformowane, a spór o nasze zarobki już trwa, miały być rozmowy z naszym uczestnictwem, nic takiego się nie odbyło – podkreśla Małgorzata Madyś, położna ze szpitala w Jędrzejowie.

Władze powiatu i spółki Artmedik muszą podpisać nową umowę dzierżawy. Niższy czynsz powinien obowiązywać od lipca - wtedy też biały personel dostanie podwyżki. - Wszystkie pielęgniarki dostaną podwyżki, ponieważ 160 tysięcy już wypłaciliśmy z własnej kasy. Ponieważ pielęgniarki, które nie miały dodatku stażowego musiały mieć - żeby wypełnić ustawę, wyrównanie do tych 2 tysięcy złotych brutto – informuje Robert Frańczak, wiceprezes zarządu spółki Artmedik.

Konflikt w szpitalu w Jędrzejowie zaczął się w 2008 roku - wtedy związki zawodowe zaczęły starać się o podwyżki dla białego personelu. Ostatnie żądania dotyczyły zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego do 2 tysięcy złotych brutto. Bo część pielęgniarek i położnych zarabia poniżej tej kwoty.