Od początku roku, na świętokrzyskich drogach zginęło trzydziestu pieszych - to najnowsze dane policji. Najczęstszy powód - brak odblasków. Akcja "Bądź widoczny - bezpieczny powiat", ma poprawić smutne statystyki. Policjanci i urzędnicy rozdadzą pierwszakom z powiatu kieleckiego dwa tysiące odblasków i kamizelek.

Morawica. Tu ruch rzadko maleje. - Nie ma jak przejść, dobrze, że te przejścia dla pieszych są, bo inaczej by się nie przeszło - mówią mieszkańcy. Sytuacja pogarsza się o zmroku. Dlatego noszenie odblasków to dla bezpieczeństwa podstawa. - Dużo to pomaga i kierowcom, i bezpieczeństwo jest - ktoś, kto idzie droga jest z daleka zauważony - mówi Stanisława Dziewięcka. Niebezpiecznych miejsc w regionie nie brakuje. Od początku roku na świętokrzyskich drogach doszło do blisko 240 wypadków z udziałem pieszych. Ponad 220 osób zostało rannych. Zginęło 30.

Pierwszaki ze szkoły podstawowej w Morawicy wiedzą już jak bezpiecznie poruszać się po ulicy. I czym ryzykuje pieszy, który jest słabo widoczny. - Grozi mu śmierć. Bo nie ma odblasków i kierowca go nie widzi - mówi jeden z nich. - Kierujący zobaczy pieszego bez odblasków z odległości 30 metrów, a pieszego z odblaskiem z odległości 150 metrów - podkreśla st. sierż. Joanna Żelezik, Wydział Ruchu Drogowego Kieleckiej Policji.

Od początku roku policjanci zatrzymali ponad półtora tysiąca osób bez odblasków. Jednej trzeciej wręczyli mandaty. - My staramy się ich pouczać, nie wręczmy mandaty, ale jest to dla nas bardzo ważne, żeby te osoby zrozumiały, że ten odblask ratuje życie - im i ich bliskim - zaznacza insp. Artur Bielecki, zastępca komendanta świętokrzyskiej Policji. W tym ma pomóc program - "Bezpieczny powiat kielecki". Policjanci i urzędnicy odwiedzą ponad sto dwadzieścia szkół w każdej gminie. - Chcemy rozmawiać z najmłodszymi, przestrzegać, zwracać uwagę na najważniejsze rzeczy w ruchu drogowym - mówi Michał Godowski, starosta kielecki.