Dziś w kieleckim Instytucie Dizajnu odbył się wernisaż, wyjątkowej wystawy fotograficznej. Zdjęcia dokumentują jedyne w Polsce przedsięwzięcie edukacyjno-artystyczno-terapeutyczne skierowane do dzieci oraz ich rodziców, którzy przebywają w zakładzie karnym typu półotwartego. Comiesięczne spotkania w Teatrze Lalki i Aktora "Kubuś", dają szansę na odbudowę relacji dzieci i skazanych rodziców.

Program "Teatr, Mama, Tata I Ja", który od 3 lat prowadzi Teatr Lalki i Aktora Kubuś umożliwia więziom z zakładu karnego w Kielcach spotkanie z bliskimi. Przede wszystkim z dziećmi, które nie do końca rozumieją sytuację. - Nie chcemy jej robić bałaganu do końca, moje czyny z przed 10 lat odbijają się teraz na rodzinie - mówi jeden z osadzonych w kieleckim zakładzie karnym.

- Niektóre rodziny były rozdzielone po kilka miesięcy, po kilka tygodni. Dla małego dziecka, 4, 5-letniego to jest naprawdę masa czasu, więc te emocje towarzyszyły na w każdym miesiącu - mówi Joanna Kowalska, koordynator.

Dziś w Instytucie Dizajnu odbył się wernisaż wystawy fotograficznej, która dokumentuje cykl comiesięcznych spotkań w teatrze. - Musieliśmy pokazać te emocje, te relacje rodzinne, to, co się dzieje na warsztatach, ale nie pokazując wizerunku osób - mówi Marcin Białek, fotograf. - Wszyscy oglądający mogą doświadczyć dwóch światów, jasnego i ciemnego. Jany jest na zewnątrz i wewnątrz znajdują się potwory teatralne, które symbolizują ten okres niełaski - dodaje Krzysztof Kucharczyk, dyrektor artystyczny ID w Kielcach. Wystawę jeszcze do końca roku można oglądać bezpłatnie.

W tej edycji z programu "Teatr, Mama, Tata i Ja" skorzystało 9 rodzin i łącznie szesnaścioro dzieci. Program wspiera Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz prezydent Kielc.