W Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa czekają pieniądze dla grup producenckich. Są już pierwsi rolnicy, którzy chcą się w grupy zrzeszać.

Za tonę rzepaku rolnicy dostają 1500 złotych. Mogliby - 1700, gdyby do punktów skupu, oddawali go więcej. Mariusz Wawrzyło wyjaśnia, że producenci zbóż wola działać na własną rękę i dlatego nie dysponują dużymi partiami produktów. - Gdybyśmy mieli grupę, to cena byłaby lepsza - mówi pan Mariusz.

W powiecie włoszczowskim kilku rolników chce założyć grupę produkującą zboża. Doświadczenie już mają. Kiedyś byli członkami grupy zrzeszającej producentów trzody chlewnej. Wtedy im nie wyszło, ale nie poddają się. Co nas nie zabije - to nas wzmocni - mówią.

To, że już działali w ramach grupy producenckiej, nie wyklucza z ubiegania się o pieniądze na wsparcie kolejnej. Trzeba jednak spełnić kilka warunków. Rolnicy nie mogą prowadzić tej samej działalności co poprzednio. Dodatkowo ze wsparcia zostało wyeliminowanych kilka branż.

W województwie świętokrzyskim istnieje 14 grup producenckich. Wszystkie na działalność dostały unijne pieniądze. Grupa może się ubiegać nawet o pół miliona złotych. Podczas ubiegłorocznego rozdania - nie było chętnych. W tym roku - urzędnicy czekają do 28 grudnia.

Zobacz relację Eweliny Baran.