36 lat temu w Polsce wprowadzono stan wojenny. W całym kraju aresztowano ponad 10 tysięcy działaczy Solidarności. Władza ludowa chciała pozbawić Polaków nadziei. Nadziei na wolność. Dziś od rana w całym regionie trwały uroczystości upamiętniające ofiary represji. W kieleckiej katedrze odprawiona została msza w intencji Ojczyzny.

Kielecki areszt - 36 lat temu stał się miejscem internowania ponad 500 działaczy Niezależnego Związku Zawodowego Solidarność z Kielc, Radomia i Śląska. Ci, którzy kiedyś do niego trafili - teraz stoją na warcie pamięci.

O tej dacie pamiętają władze Kielc, wojewoda świętokrzyski i działacze regionalnej Solidarności. Co roku spotykają się przed tablicą by powiedzieć - nie ma wolności bez godności. - Kiedyś mówiliśmy -nie ma Solidarności bez wolności, teraz mówimy nie ma wolności bez godności - wolność mamy -cokolwiek by mówiono, wolność mamy, więc zadbajmy o godność, godność naszego życia, o godność historii żeby nie były znowu plamy historycznej - mówi Waldemar Bartosz, przewodniczący świętokrzyskiej Solidarności.

Dlatego ci, których zamykano za tym murem, dziś mają głos - głos, który jest świadectwem. - Byłem internowany na piaskach siedziałem, po wyjściu, miałem poważne problemy z pracą, byłem taktowny jak trędowaty - wspomina Janusz Krawczyk, internowany w stanie wojennym. Bo chodziło o złamanie charakterów i zniszczenie Solidarności. - Wielu ludzi twardych w stanie wojennym, którzy mieli kontakt ze służbą bezpieczeństwa zrezygnowało, jednak ogromna część -powiedziała nie, reżimowi Jaruzelskiego - mówi Jerzy Stopa, internowany w stanie wojennym.

Na ulicach pojawiły się czołgi, odłączono telefony, po godzinie policyjnej nie wolno było wychodzić z domów. 70 tysięcy żołnierzy kontrowało Polaków, radio i telewizję opanowali wojskowi. Stan wojenny trwał od 13 grudnia 1981 roku - aż do 22 lipca 1983 roku. Zapanował terror - a każda próba przeciwstawieniu się systemowi była brutalnie gaszona. Opozycjoniści musieli się liczyć z tym, że wśród protestujących są oficerowie służby bezpieczeństwa.

Tego młodzi ludzie uczyli dziś swoich kolegów - na kieleckim Wzgórzu Zamkowym. W mundurach ZOMO i armii ludowej, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej 4 Pułku Piechoty Legionów -pokazało, jak tłumiono manifestacje organizowane przez Solidarność. Solidarność, która okazała się silniejsza od reżimu.