Osiedla mieszkaniowe w powiecie jędrzejowskim pod czujnym okiem policji. Na celowniku - włamywacze. Ci tylko w styczniu okradli 11 mieszkań. Mundurowi szukają przestępców. A władze miasta apelują do mieszkańców o spokój i rozwagę.

Mały Skroniów. Osiedle domków jednorodzinnych pod Jędrzejowem. To tu w ostatnich tygodniach doszło do serii włamań. - Ktoś musiał dawać cynk, że nie ma tego w domu kogoś - wchodzili jak chcieli. Szyby wybijali - mówią mieszkańcy i dodają - nie odchodzę od domu. Staram się, żeby zawsze ktoś był w domu. Ale i to nie jest gwarancją. W jednym z przypadków złodzieje byli zuchwali. Plądrowali dom, w czasie obecności właścicieli.

Fala kradzieży w powiecie jędrzejowskim rozpoczęła się pod koniec ubiegłego roku. Tylko w styczniu doszło do jedenastu włamań. Mieszkańcy boją się o swój dobytek. Zdaniem mieszkańców za kradzieżami stoi zorganizowana i niebezpieczna grupa przestępcza. Jędrzejowscy policjanci nie potwierdzają jednak tych informacji. - Dążą do ustalenia, czy kwestie tych włamań są w gestii jednej grupy przestępczej, czy są to osoby niepowiązane, nie łączymy na obecną chwilę szeregu włamań - mówi st. sierż. Katarzyna Pierzchała, KPP w Jędrzejowie.

Fala włamań postawiła na równe nogi także urzędników. Dzięki ulotce opracowanej wspólnie z policjantami, chcą pomóc mieszkańcom zadbać o ich bezpieczeństwo. - Bandyci, bo inaczej nie można ich nazwać mogliby użyć przemocy wobec takiej osoby. Dlatego warto zabezpieczyć się, zwracać na pewne rzeczy uwagę - podkreśla Marcin Piszczek, burmistrz Jędrzejowa. Przynajmniej do czasu aż sprawcy nie trafią w ręce funkcjonariuszy.

Za kradzież z włamaniem grozi do dziesięciu lat więzienia.