Park Miejski w Końskich czeka metamorfoza za blisko 10 milionów złotych. Projekt już jest. Trwają konsultacje z mieszkańcami. Ale nie wszyscy chcą zmian. Bo rewitalizacja oznacza... wycinkę wiekowych drzew.

Park Miejski im. Tarnowskich. Jedno z ulubionych miejsc mieszkańców Końskich. Wymaga zmian. I to szybko. - Na pewno te alejki trzeba poprawić te asfaltowe, bo to jest dość stare, wyłamują się, brzegi popękane - mówi jedne z mieszkańców, inny dodaje - w dużych miastach są piękne drzewa przy czym w Końskich robi się beton. Ludzie obawiają się, że po rewitalizacji park zmieni się w betonową dżunglę.

Mieszkańcy protestowali już sześć lat temu. Wtedy powstał pierwszy projekt przebudowy. Już on zakładał wycinkę większości drzew. - Jak najwięcej drzew bym zostawiła, bo jest za mało, właśnie te stare już się wykruszają a nowych nasadzeń nie ma - zauważa mieszkanka Końskich.

- W okresie powiedzmy najbliższych 20 lat te drzewa wypadną - przewiduje burmistrz Krzysztof Obratański. Dlatego nowy projekt zakłada przede wszystkim ochronę zieleni i dodatkowe nasadzenia. - Usunięcie jedynie tych drzew, które stanowią zagrożenie dla całej reszty w tym dla życia ludzkiego, czyli starych, schorowanych podłamanych, albo takich, których rozwidlenia są niebezpieczne dla otoczenia - zaznacza Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich. Parkowe alejki zyskają nawierzchnię żwirową. Będzie nowe oświetlenie i ławki. Remont przejdzie także górka parkowa.

Prace rozpoczną się jeszcze w tym roku. Ich koszt to blisko 10 milionów złotych. Władze miasta liczą na dotację z unijnej kasy.