25 lat więzienia za zabójstwo - taką karę wymierzył dziś Sąd Okręgowy w Kielcach, Kamilowi T. Mężczyzna w maju 2014 roku udusił żonę i upozorował jej samobójstwo. Upozorował skutecznie, bo zarzuty usłyszał dopiero dwa lata później. Wyrok nie jest prawomocny.

Dusił ją dotąd, aż pokrzywdzona najpierw przewróciła się, dusił ją dalej aż przestała dawać oznaki życia - czytamy w uzasadnieniu wyroku. Później zatarł ślady zbrodni i kolejne dwa lata spędził... na wolności. Kamil T. usłyszał dziś wyrok, za zabójstwo żony. Sąd skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności.

Prokurator żądał dożywocia. Obrona wnioskowała o 15 lat więzienia. Rodzina ofiary - wybaczyła zbrodnię. Bo życia Ani - nic już nie wróci. - Zrobił coś co... Nic go nie tłumaczy, popełnił najgorszą zbrodnię, ale tak jak mówię - widzę jak z każdą kolejną rozprawą, jak na niego patrzę, widzę jak się wykańcza, jest co raz bardziej wyczerpany, także on już ponosi tę karę - mówi Natalia Gołda, siostra ofiary.

Ania i Kamil byli w separacji. W dniu zabójstwa mężczyzna przyszedł do mieszkania żony. Mieli porozmawiać, ale się pokłócili. Kamil T. udusił żonę. Później zaciągnął jej ciało do łazienki i powiesił... na kaloryferze. - Zięć po popełnieniu tego czynu chodził po wolności przez dwa i pół roku. Ja się nie mściłem na nim, nie chodziłem za nim, nie groziłem mu - nie szukałem zemsty - Aleksander Gołda, ojciec ofiary.

Rodzina czekała, bo śmierć Ani uznano za samobójstwo, a sprawę umorzono. Dopiero w grudniu 2016 roku śledczy przebadali Kamila T. wariografem. Mężczyzna przyznał się do zbrodni. - Uzasadnienie zostanie poddane gruntownej analizie i wtedy zapadnie decyzja co do ewentualnego zaskarżenia wyroku - mówi prok. Tomasz Rurarz, prokurator rejonowy w Skarżysku-Kamiennej.

Odrębne postępowanie prowadzi prokuratura w Radomiu - śledczy sprawdzają, dlaczego w 2014 roku sprawę umorzono. Sprawdzają jaką rolę w tej sprawie odegrał ojciec Kamila T. Emerytowany policjant, był w miejscu zbrodni kiedy funkcjonariusze zabezpieczali ślady.

Kamil T. ma 38 lat. Jeśli wyrok się uprawomocni, mężczyzna wyjdzie z więzienia za ćwierć wieku.