Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej rośnie w siłę. W czwartek kieleccy radni zdecydują o przekazaniu nieruchomości przy ulicy Mielczarskiego na potrzeby armii. To duży krok, bo rząd planuje zainwestować w to miejsce ponad 30 milionów złotych.

Wojskowi w ogniu pytań. Radni z komisji finansów chcieli wiedzieć co Wojska Obrony Terytorialnej mają do zaoferowania miastu. Tym, bardziej, że na najbliższej sesji zajmą się projektem uchwały dotyczącym przekazania nieruchomości przy ulicy Mielczarskiego na potrzeby armii. - Nad tą działką były debaty, plany zagospodarowania przestrzennego, rozważania. To są obszary, jeszcze jakiś czas staną się nowa dzielnica miasta, tego najbliższego śródmieścia - mówi Katarzyna Zapała, kielecka radna, PO.

Na pozytywną decyzję radnych liczy dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Pułkownik Artur Barański informuje, że w ciągu 3 lat armia może zainwestować w ten teren ponad 30 milionów złotych. - To nie tylko biurowiec ale także budynki magazynowe, wojsko zainwestuje tam w budynki garażowe pozwoli nam to w Kielcach na zbudowanie brygady - mówi płk. Artur Barański, dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

3 kwietnia rozpocznie się w Wojskowych Komendach uzupełnień nabór kandydatów świętokrzyskiej brygady, we wrześniu w  Krośnie Odrzańskim pierwsze szkolenie. Uroczysta przysięga na placu Wolności jesienią. - W Kielcach były zawsze 2 jednostki w tym jedna liniowa a w tej chwili jest jedna jednostka i tylko szkoleniowa, wiec WOT jest jak najbardziej tu pożądany - mówi Tomasz Bogucki, kielecki radny, Porozumienie Samorządowe. - Wartość dodana nie tylko dla naszej armii, obronności ale również wartość dodana dla Kielc, dla naszego regionu - podkreśla Krzysztof Słoń, senator RP, PiS.

Po wstępnych szkoleniach, uczestnicy będą kilka razy w miesiącu odbywać obowiązkowe kursy. Ich główny cel to wspieranie armii w sytuacjach kryzysowych, klęskach żywiołowych i pozyskiwaniu informacji.