Kieleccy piłkarze ręczni bez najmniejszych kłopotów pokonali w Olsztynie pierwszoligową Energę Warmię 22:41 i już w środę o godzinie 18:00 zagrają w ćwierćfinale Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin.

Do Olstzyna Tałant Dujszebajew zabrał okrojony skład. Oprócz kontuzjowanych Bartłomieja Bisa, Filipa Ivića i Marko Mamića w Kielcach zostali też Michał Jurecki, Krzysztof Lijewski i Uros Zorman. Ale nawet bez tych zawodników kielczanie nie dali szóstej drużynie pierwszej ligi szans.

Już do przerwy prowadzili różnicą 15. goli – 21:6, a po przerwie starali się nie forsować tempa, mając w perspektywie powrót autokarem z Olsztyna i środowy pojedynek z Zagłębiem Lubin. A i tak powiększyli przewagę i wygrali 22:41 meldując się w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Mecz z Zagłębiem w środę o godzinie 18:00 w Hali Legionów. Dwie godziny później, o 20, w hali przy ul. Krakowskiej o punkty PGNiG Superlgi zagrają piłkarki ręczne Korony Handball. Rywalem kielczanek będzie Ruch Chorzów i będzie to pierwsze spotkanie grupy spadkowej Superligi.

Energa Warmia Olsztyn – PGE Vive Kielce 22:41 (6:21).