W Kielcach odbył się finał Dni Weterana. Stolica regionu przez trzy dni była wizytówką tego co w Polskiej Armii najlepsze. Nowoczesny sprzęt i ludzie którzy przez lata dbali o bezpieczeństwo w najbardziej zapalnych punktach świata. Dziś zostali docenieni. Uroczystościom przyglądał się Dominik Masierak.

Afganistan, Republika Środkowoafrykańska, Irak - w sumie 2 i pół roku na misjach - pułkownik Paweł Chabielski do Karbali trafił zaraz po największej bitwie Wojska Polskiego w czasie ostatnich lat. - To, co widziałem na ścianach, na schodach no to jeszcze było żywe, pełno krwi i wspomnień ludzi, którzy byli z poprzedniej zmiany - mówi płk Paweł Chabielski, komendant CPdMZ w Kielcach.

Kolegów poległych na misjach wspomina też chorąży Sebastian Marczewski - sam ranny w Afganistanie. Teraz wraz z innymi weteranami z całego świata spotka się w Australii na Invictus Games. Igrzyskach weteranów - igrzyskach niezwyciężonych. - Generalnie takim założeniem jest integracja oraz powrót do zdrowia poprzez sport, rehabilitację i odrobinę rywalizacji też - mówi, mł. chor. Sebastian Marczewski weteran, uczestnik Invictus Games.

Rywalizacja nie będzie za to istotna w sztafetowym rajdzie pamięci. Polscy i amerykańscy żołnierze pojadą w nim już w czerwcu. 44 dni podróży po Stanach Zjednoczonych ma upamiętnić 44 polskich żołnierzy poległych w Afganistanie. - Codziennie w planach jest przejechanie 130 kilometrów. Na części odcinków będą nam towarzyszyć weterani amerykańscy, ponadto będziemy mieli spotkania z Polonią - informuje plut. Adam Lewkowski, 6. Brygada Powietrzno-Desantowa.

A weteranów można było spotkać dziś w Kielcach. W stolicy regionu świętokrzyskiego po raz pierwszy w historii zorganizowano Ogólnopolskie Obchody Dnia Weterana Walk poza granicami kraju. - Kielce jak najbardziej zasługują na te obchody, cieszę się, że zgromadziły tak wielu gości, ale przede wszystkim tych weteranów, którzy przez te 65 lat obecności Polskiego Wojska za granicą, brali udział w ponad 90 misjach - podkreśla Krzysztof Słoń, senator RP, PiS.

Za ciężką służbę na misjach i przelaną krew dziękował dziś w Kielcach weteranom minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak wręczając medale i odznaczenia, a także obiecując większe rządowe wsparcie. - Oni ryzykują własnym życiem, ryzykują dla nas. Dla nas, żebyśmy mogli żyć w państwie bezpiecznym, naszym obowiązkiem jest pamięć o nich - podkreśla Mariusz Błaszczak, minister Obrony Narodowej.

Także o tych, którzy z misji już nie wrócili. Takich polskich bohaterów było do tej pory 120.   

>> Zobacz - Minister Mariusz Błaszczak w Głosie Dnia <<