Lekarze ze szpitala wojewódzkiego w Kielcach walczą o życie 29-latka, który spadł z ciągnika prosto pod kosiarkę rolniczą. Mężczyzna jest w stanie krytycznym. W tym roku w województwie świętokrzyskim doszło już do 170 wypadków w trakcie prac rolniczych.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek w Boleścicach w powiecie jędrzejowskim. Poranionego mężczyznę przewieziono do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Zespolonego w Kielcach. O jego życie przez ponad sześć godzin walczyła grupa lekarzy. - Operowali go różni specjaliści. Między innymi ortopedzi, chirurdzy naczyniowi. W tej chwili pacjent przebywa w klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Wciąż trwa walka o jego życie - mówi Anna Mazur-Kałuża, rzecznik prasowy WSSZ.

Lekarze nie chcą mówić o szansach na przeżycie. Nie mówią też, w jakim dokładnie stanie jest pacjent. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić - stracił obie ręce. Może stracić też nogi.

Wiosna i lato to czas, kiedy najczęściej dochodzi do wypadków w rolnictwie. W całym roku 2017 odnotowano ich w regionie 869. W tym roku było ich już ponad 170 z czego 3 - śmiertelne. Przyczyną wypadków są najczęściej nieuwaga, niezachowanie zasad bezpieczeństwa. - Urazy w takich wypadkach są zwykle bardzo poważne. To często wielomiejscowe złamania z masywnymi utratami tkanek, rzeczywiście sprawiające ogromne problemy lecznicze - opisuje dr n. med. Paweł Skowronek z Kliniki Chirurgii Ortopedyczno-Urazowej szpitala wojewódzkiego.

Obejrzyj materiał filmowy przygotowany przez Karolinę Ziewiecką.