Drugi sparing i druga wygrana piłkarzy Korony. Dziś kielczanie pokonali 2:0 Raków Częstochowa. Ten mecz podsumował pierwszy etap letniej pracy podopiecznych Gino Lettieriego. Jutro Korona wyrusza na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego.

Dla piłkarzy Korony to był wyjątkowo intensywny start przygotowań. Testy wydolnościowe, trzy treningi dziennie i dwa sparingi. We środę kielczanie wygrali 3:0 ze Sprtakusem Daleszyce, a dziś 2:0 z pierwszoligowym Rakowem Częstochowa.
 
Obie bramki padły po przerwie. 60. minucie efektowne trafienie zaliczył chorwacki skrzydłowy Ivan Jukić, a w 90. podwyższył nowy napastnik Gruzin Wato Arweładze. Wynik mógł być wyższy, ale rzut karny zmarnował Włoch Elia Soriano. - Mimo, że za nami bardzo ciężka praca, jestem zadowolony z postawy zespołu. Byliśmy dynamiczni i dobrze zorganizowani - mówi Gino Lettieri, trener Korony Kielce.
 
Włoski szkoleniowiec - podobnie jak w środę - w meczu z Rakowem desygnował do gry dwa składy. Nie wystąpił jeszcze pozyskany ze Ślęzy Wrocław król strzelców trzeciej ligi Maciej Firlej. Zabrakło też Jakuba Żubrowskiego, który dziś zmienia stan cywilny. W bramce zadebiutował natomiast 18-letni Paweł Sokół. Sparing z pierwszoligowcem podsumował pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu.
 
Najbliższe dwa tygodnie Korona spędzi w Wielkopolsce na obozach w Grodzisku i Opalenicy. Podopiecznych Gino Lettieriego czekają trzy sparingi: z mistrzem Izraela Hapoela Berr Sheva oraz Wisłą Płock i Miedzią Legnica. Tam do zespołu mają też dołączyć kolejni nowi piłkarze.
 
Do Grodziska Wielkopolskiego pojedzie 26-osobowa kadra.